W pracowni stolarza - miniaturzysty

_In the workshop of a miniature carpenter

cykl spotkań on-line_series of online meetings

14/08/2020 - 25/10/2020

W PRACOWNI STOLARZA MINIATURZYSTY - WEJŚCIE 1.
cykl - piątkowe majsterkowanie w miniaturze

__________
Nazywam się
Maciej Sztolcman, mieszkam w Końskich, tu też mam swoją małą pracownię.Tajniki tworzenia różnorodnych miniatur poznaję już od kilkudziesięciu lat. Od wczesnej młodości zajmuję się modelarstwem lotniczym. Wykonywałem makiety budynków dla Muzeum Regionalnego PTTK w Końskich oraz miniatury lokalnych zakładów przemysłowych. Od kilku lat tworzę i rekonstruuję miniaturowe meble, do czego zainspirowało mnie Muzeum Domków dla Lalek. Komplet mebli dla lalek, który wykonam w ramach projektu, to dla mnie nie lada wyzwanie, ale postanowiłem się go podjąć nie tylko ze względu na osobistą pasję, ale także po to, by w pewien sposób upamiętnić mojego dziadka.

Dziadek mój, Władysław Sztolcman (1873-1950), był znanym warszawskim malarzem, miniaturzystą, dokumentalistą i kolekcjonerem zabytków. Utrwalał i archiwizował w formie malarskiej zbiory muzeów oraz prywatnych kolekcjonerów, wykonywał też makiety budynków i mebelki dla lalek. Dziadek pozostawił po sobie m.in. projekty bardzo ciekawych mebli z motywem konia - stworzone w 1905 r. i nigdy nie zrealizowane.

W ramach projektu W PRACOWNI STOLARZA MINIATURZYSTY podejmę się wykonania kompletu takich właśnie mebli w skali 1:8. Będzie to przedsięwzięcie niełatwe, wymagające ogromnej cierpliwości i precyzji. W kolejnych odsłonach swojego projektu pokażę Wam jakie elementy składają się na pożądany efekt końcowy: przedstawię Wam warsztat pracy, wszelkie pomocne narzędzia, proces przygotowania projektów, wycinania poszczególnych elementów, a także kolejne etapy montażu i wykończenia.

Mam nadzieję, że artykuły i zdjęcia będą pomocą dla tych, którzy chcieliby spróbować swoich sił w pracy z drewnem. Opisane narzędzia, techniki i metody są na tyle uniwersalne, iż można stosować je do tworzenia rozmaitych mebli do domów dla lalek, do czego, mam nadzieję, uda mi się Was zainspirować.

Projekt ten zyskał aprobatę i zainteresowanie
Muzeum Domków dla Lalek, które jako partner projektu będzie udostępniać na swoim profilu FB i stronie internetowej jego kolejne odcinki. W przyszłym tygodniu zapraszam na kolejną część, w której opowiem o tym jak przygotować warsztat pracy, z jakich narzędzi korzystać oraz podzielę się cennymi wskazówkami i zaleceniami dla początkujących.
__________
Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.

#kulturawsieci

21-08-2020

Rozpoczynamy nowy cykl spotkań on-line!

Cykl powstał z myślą o tych, którzy zastanawiają się w jaki sposób powstają miniaturowe meble, a nawet przymierzają się do stworzenia własnego domku dla lalek. Doświadczony stolarz-miniaturzysta Maciej Sztolcman, przez najbliższe 10 tygodni będzie odkrywał przed Wami kulisy wykonania pewnego niezwykłego kompletu mebli, zaprojektowanego ponad 100 lat temu.

__________
Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.

#kulturawsieci

14-08-2020

W PRACOWNI STOLARZA MINIATURZYSTY - WEJŚCIE 2.
cykl - piątkowe majsterkowanie w miniaturze

__________

Dziś zajmiemy się organizacją warsztatu oraz omówieniem potrzebnych narzędzi i materiałów. Warsztat pracy można łatwo zorganizować w warunkach domowych - wystarczy stół lub biurko, na którym możemy rozłożyć swoje narzędzia i przykręcić stolik do piłki włosowej. Ważne jest oświetlenie blatu roboczego – najlepiej ustawić go w taki sposób, by korzystać ze światła dziennego, w przypadku sztucznego oświetlenia, lampkę należy ustawić naprzeciw siebie, nieco z lewej strony i z góry.

NARZĘDZIA PODSTAWOWE

(dostępne w sklepach modelarskich i marketach budowlanych)

- piłka włosowa wraz ze stolikiem + bardzo cienkie brzeszczoty

- pilniczki igłowe tzw. iglaki

- linijka metalowa

- suwmiarka

- nożyczki

- mały kątownik

- papier ścierny o gradacji 100, 180, 240,

- miniaturowa wiertarka + wiertła 1,2 - 3,5 mm

- miniaturowe ściski, klamerki ściskowe lub zwykłe klamerki do prania

Dodatkowo, do użycia papieru ściernego potrzebna będzie kostka z drewna grubości ok. 2 cm, długości 10 cm i szer. ok. 3 cm. Można zrobić sobie parę kostek różnej wielkości nakładając na nie papier ścierny różnych gradacji.

MATERIAŁY

Do wykonania mebelków użyjemy drewna dębowego, bukowego i olchowego. Dąb i buk to drewno twarde, z tym, że drewno dębowe nawet po obróbce papierem ściernym nie daje bardzo gładkiej powierzchni. Buk jest dość wdzięcznym materiałem do obróbki mimo swojej twardości, lecz potrzeba dużej cierpliwości w trakcie cięcia piłką włosową, zwłaszcza w ciasnych łukach, i obróbki pilnikami ewentualnie papierem ściernym. Drewno olchowe jest bardzo miękkie, zatem praca z nim wymaga wiele ostrożności, by nie uszkodzić wycinanego elementu.

Ewentualnie można użyć sklejki, najlepiej wielowarstwowej, tzw. modelarskiej, o grubości 3, 4 i 5 mm. Jest łatwa w obróbce i też nadaje się do wykonania mebelków, ale jej wadą jest to, że widoczne są krawędzie klejenia poszczególnych warstw. Może też ulec zdeformowaniu po jakimś czasie.

KLEJE

Podstawowym klejem jest popularny Wikol. Ja chętnie korzystam też z kleju do drewna D-3, który nawet na małych powierzchniach klejenia daje bardzo twarde i mocne spojenie. Wadą jest to, że nawet mały ślad kleju na powierzchni daje brzydką białą plamę. To samo dotyczy kleju cyjanoakrylowego, który stosujemy do łączeń np. oderwanego ornamentu lub detalu. Uwaga - skleja bardzo mocno, nawet palce! Klej do papieru w sztyfcie przyda się do przyklejania papierowego wzoru na deseczkę, z której wycinamy element. Jest całkowicie bezpieczny i bardzo łatwo się zmywa.

Na koniec cenna zasada, którą sam kieruję się od wielu lat: „trzy razy przymierz, raz przyklej". A gdy jakiś element nie wyjdzie za pierwszym razem – nie poddawaj się i spróbuj wykonać go jeszcze raz.

 

Jeśli masz jakieś pytania odnośnie omówionego tematu - napisz w komentarzu, postaram się pomóc, Maciej Sztolcman.

__________

Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.

#kulturawsieci

28-08-2020

W PRACOWNI STOLARZA MINIATURZYSTY - WEJŚCIE 3.
cykl - piątkowe majsterkowanie w miniaturze

__________
W dzisiejszym odcinku skupimy się na przygotowaniu projektów do wykonania mebelków. Jeśli realizujemy własny projekt trzeba go rozrysować na papierze milimetrowym i uwzględniając grubość materiału, zaprojektować łączenia i miejsca klejenia. W trakcie projektowania zwracamy szczególną uwagę na wymiary. Najwygodniej jest zaokrąglać je do pełnych milimetrów (np. jeśli wg przyjętej skali wymiar wynosi 50,5 mm, to przyjmujemy 50 mm, co znacznie uprości nam pracę).

W przypadku większości mebli z realizowanego kompletu mogłem pominąć etap projektowania, gdyż korzystałem z gotowych projektów mojego dziadka, w których znalazłem perfekcyjnie rozrysowane mebelki w skali 1:5. Uznałem jednak, że ta skala jest nieco zbyt duża do domku dla lalek. Podjąłem więc decyzję, by nieco je zmniejszyć. W tym celu przeskalowałem gotowe projekty za pomocą kserokopiarki, odpowiednio je pomniejszając. Oczywiście jest to jedna z metod, gdyż wszystkie wymiary zawsze możemy sobie po prostu przeliczyć.

Gdy już zdecydujemy się na odpowiednią skalę, można przystąpić do przenoszenia rysunków na materiał. Od grubości zastosowanego materiału zależą proporcje mebla, a zarazem wytrzymałość zastosowanych łączeń i powierzchni klejenia. Gruba deseczka da efekt ciężkiego mebla, natomiast zbyt cienki materiał nie da szans na prawidłowe łączenie i powierzchnie klejenia. W swoich mebelkach użyłem deseczek o grubości 3,5 mm.

W celu jak najprostszego przeniesienia rysunków na materiał, proponuję wykonać kilka kopii każdego z projektów mebelka w rzutach, które wcześniej narysowaliśmy – z góry i z boków. Dzięki nim z łatwością nakleimy rysunki na deseczki, z których wytniemy poszczególne elementy. Jest to metoda najprostsza i polecam ją wszystkim osobom początkującym.

Można się jednak obyć bez kserokopiarki i kopiować rysunek za pomocą dawnych, sprawdzonych metod. Oto jak robiło się to kiedyś. Rysunek podstawowy projektu należało przypiąć pinezkami do deski rysunkowej i przypiąć do niego przezroczystą kalkę rysunkową, po czym cienkim ołówkiem przerysować ostrożnie rysunek. Po odwróceniu kalki zamazywało się miękkim ołówkiem pole obejmujące rysunek, a po ponownym odwróceniu kalki i przyłożeniu jej do materiału należało ponownie obrysować kontury, aby przenieść rysunek na materiał.

Inną tradycyjną metodą jest użycie czarnej lub granatowej kalki przebitkowej stosowanej w maszynach do pisania. Po jednej stronie znajduje się błyszczący aktywny kolor, po drugiej stronie kalka jest matowa. Przenosząc rysunek za pomocą takiej kalki należy zwrócić uwagę, by stronę aktywną przyłożyć do materiału, a którym ma być rysunek. Następnie przykładamy główny rysunek na wierzch, spinamy pinezkami całość i przerysowujemy. Uwaga – kalka silnie brudzi, zaleca się ostrożność. Ta metoda sprawdzi się także, gdy rysunek albo wzór nie da się nakleić na odpowiedni materiał, np. na tkaninę.

Życzę powodzenia i cierpliwości a jeśli masz jakieś pytania odnośnie omówionego tematu - napisz w komentarzu, jak zawsze - postaram się pomóc, Maciej Sztolcman.

__________

Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.

#kulturawsieci

04-09-2020

W PRACOWNI STOLARZA MINIATURZYSTY - WEJŚCIE 4.
cykl - piątkowe majsterkowanie w miniaturze

__________

Po przygotowaniu rysunków technicznych możemy zacząć dalsze prace nad naszymi mebelkami. Na przygotowaną deseczkę, z której mamy wyciąć element, naklejamy klejem do papieru wyciętą kopię rysunku. Najlepiej wyciąć z projektu kwadrat lub prostokąt tak, by zostawić margines wokół głównego kształtu. Wycięty kawałek papieru wystarczy posmarować klejem od spodu i nakleić na deseczkę.

W przypadku wykonania większej ilości np. krzesełek, warto przygotować sobie szablon wielokrotnego użytku. W tym celu przyklejamy rysunek detalu na karton i wycinamy go nożykiem lub nożyczkami. Przypinamy taką gotową formę szpilkami do deseczki, po czym odrysowujemy cienkim ołówkiem po konturze. Przenosząc detal na materiał, z którego zrobimy daną część można też posłużyć się kalką przebitkową, o której pisałem w poprzednim odcinku.

Po naniesieniu rysunku na drewno przystępujemy do wycinania piłką włosową. Należy to robić na odpowiednim, przykręconym do blatu stoliczku. Ważne, by stosować bardzo cienkie brzeszczoty Zakładamy brzeszczot tak, by był mocno napięty, w przeciwnym razie wycinanie będzie niemożliwe. Ząbki brzeszczotu muszą być skierowane w dół, w stronę rękojeści. Wycinając trzeba położyć element na stoliku w taki sposób, by cięcie wypadało mniej więcej na środku otworu stolika.

Tniemy trzymając piłkę włosową jedną ręką, tak by tylna część ramki znajdowała się w pobliżu pachy. Drugą ręką zaś trzymamy element, dociskając go do stolika. Ciągnąc piłkę w dół naciskamy brzeszczotem z wyczuciem, prowadząc ją do góry - zwalniamy nacisk. Zwracam uwagę, by brzeszczot prowadzić pionowo. Osobom, które nie miały sposobności posługiwać się „włosówką”, proponuję przed wycinaniem gotowych elementów wykonać próby cięcia w linii prostej, następnie łuków i nieregularnych otworów. Przy cięciu piłką włosową należy zachować ostrożność, aby nie pokaleczyć palców.

Za pomocą piłki włosowej można też wycinać piękne, efektowne ażury. Wykonując ażur należy w odpowiednim miejscu wykonać wiertłem otwór, przewlec przez niego brzeszczot i wycinać tak samo, jak opisałem to powyżej. Ciekawostką jest, że dawniej wycinanie piłką włosową rozmaitych, czasem bardzo fantazyjnych elementów było popularnym hobby. Dziś ta umiejętność jest coraz rzadsza, tym bardziej warto próbować swoich sił w tej dziedzinie.

Po zakończeniu przestępujemy do poprawek i oczyszczenia elementu. Naklejony wzór można usunąć delikatnie nożykiem, a następnie papierem ściernym 150. Pozostałe po cięciu postrzępione krawędzie wygładzamy pod niewielkim kątem pilnikiem iglakiem lub papierem ściernym. Niedocięte fragmenty lub krzywizny korygujemy. Obrabiany element sprawdzamy przykładając do jednej z pozostałych kopii rysunków.

Nie przejmujmy się zbytnio, gdy wycięta część będzie różnić się nieco od rysunku. W końcu jest to praca ręczna, a taka drobna niedoskonałość skończonego mebelka będzie mu nadawała autentyczności jako „ślad używania”...

Życzę udanej pracy a jeśli masz jakieś pytania odnośnie omówionego tematu - napisz w komentarzu, jak zawsze - postaram się pomóc, Maciej Sztolcman.

__________

Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.

#kulturawsieci

11-09-2020

W PRACOWNI STOLARZA MINIATURZYSTY - WEJŚCIE 5.
cykl - piątkowe majsterkowanie w miniaturze

__________

Mając wycięte, oszlifowane i opiłowane elementy krzesełka, możemy przystąpić do ich montażu. W stolarstwie, nawet tym miniaturowym, kluczowe są łączenia. Wbrew pozorom to one trzymają całość mebla – klej jest jedynie dodatkiem. Istnieje wiele różnych typów łączeń stolarskich, nie sposób ich wszystkich tu wymienić. Aby stworzyć miniaturowe mebelki wystarczy znać 3-4 typy. Przy montażu krzesełka nóżki łączone będą z siedziskiem na czop okrągły, a oparcie – na klin.

 

Najpierw w siedzisku krzesełka należy dodać od spodu dwa poprzeczne wzmocnienia - listewki z tego samego materiału co całość mebelka, grubsze o 1 mm niż grubość siedziska i dwukrotnie szersze od grubości nóżki w górnej jej części. Przyklejamy je w miejscach wcześniej zaprojektowanych, wpuszczając w głąb grubości siedziska. Należy w tym celu wyżłobić w siedzisku rowki szerokości zastosowanej listwy wzmacniającej. Można to zrobić za pomocą piłki do drewna i małego dłutka lub nożyka, a następnie wygładzić wyżłobiony rowek.

 

Podczas sklejania listew wzmacniających należy używać miniaturowych ścisków stolarskich lub klamerek, uważając, by elementy klejone nie ulegały odkształceniu lub nie przesunęły się względem siebie. Po zaschnięciu kleju trasujemy ołówkiem linię wzdłużną na środku obu listew zaznaczając miejsca, w których będą nóżki krzesełka. Każdą z nóżek, po obróbce papierem ściernym i sfazowaniu kantów z czterech stron, nacinamy delikatnie w górnej części (na wysokości nieco większej niż grubość siedziska wraz z listwą wzmacniającą), tak by nie przeciąć elementu. Usuwamy nadmiar drewna, by otrzymać okrągły kołeczek, który poprawiamy następnie pilnikiem igłowym. Czynność powtarzamy w przypadku wszystkich 4 nóżek.

 

Za pomocą mikro-wiertarki lub miniaturowej wiertarki stołowej, wiercimy w siedzisku na wylot 4 otwory o średnicy odpowiadającej kołeczkom na końcach nóżek. Kołeczki powinny wchodzić w otwory wchodziły z lekkim wciskiem. Otwory w siedzisku trzeba wykonać pod odpowiednim kątem. Wiercąc otwory należy siedzisko odwrócić spodem do góry, a jego róg oprzeć na listewce dającej odpowiedni kąt. Wiercimy po kolei w każdym rogu siedziska, w zaznaczonych wcześniej miejscach.

 

Po wywierceniu otworów musimy wykonać jeszcze podłużny otwór do mocowania oparcia, tzw. „fasolkę”, w który włożymy „język” oparcia. Wiercimy opisaną powyżej metodą dwa otwory o średnicy odpowiadającej grubości „języka” oparcia. Zbędny materiał między otworami usuwamy za pomocą frezu dentystycznego (odpowiednia końcówka do wykorzystania w motorze mikro-wiertarki) lub w ostateczności piłką włosową. W „języku”, czyli montażowym elemencie oparcia, należy wykonać podobny otwór - „fasolkę” o szerokości np. 3 mm.

 

Teraz możemy włożyć nóżki w otwory siedziska, aby sprawdzić prawidłowy rozstaw nóżek. W tym celu stawiamy krzesełko na macie do cięcia lub papierze milimetrowym. Na rogu jednej z kratek, np. z lewej strony, stawiamy przednią nóżkę i licujemy ostrożnie z tylną z tej samej strony tak by były w linii prostej. Następnie sprawdzamy z prawej strony. Jeśli zachodzi konieczność korekty ustawień, poprawiamy ewentualny błąd lekko rozpiłowując otwory. Nakładamy kroplę kleju typu wikol lub D-3 w otwory i wklejamy w nie kołeczki. Nadmiar kleju należy zmyć wilgotną szmatką.

 

Po wyschnięciu odcinamy nożykiem ewentualny naddatek kołeczka nóżki wystający z siedziska i przecieramy je drobnym papierem ściernym. Teraz możemy zamocować oparcie. W tym celu wkładamy „język” oparcia w otwór siedziska i klinujemy od spodu miniaturowym czopem.

 

Dajcie sygnał jak idą Wam prace! Jak zawsze - jeśli macie jakieś pytania odnośnie omówionego tematu - piszcie w komentarzach, postaram się pomóc, Maciej Sztolcman.

__________

Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci.

#kulturawsieci

18-09-2020

MUZEUM DOMKÓW DLA LALEK W WARSZAWIE   muzeum@MuzeumDomkow.pl

  • Facebook Clean