top of page
MUZEUM DOMKOW 2021logo_m.jpg
Mapa_logo.jpg
logo mazowsze samo.jpg

Projekt współfinansowana ze środków budżetu Województwa Mazowieckiego.

   WYTWÓRNIE MAZOWIECKIE  

  PRONIT   

O LALKACH SZCZĘŚLIWIE ODNALEZIONYCH,

czyli Zakłady Chemiczne „PRONIT” w Pionkach.

Większość Polaków zapytanych o miasto wybudowane przy zakładach przemysłowych wskazałoby zapewne na Nową Hutę. Tymczasem już w II Rzeczypospolitej zaprojektowano i wzniesiono od podstaw Pionki – miasto leżące w południowej części województwa mazowieckiego, w powiecie radomskim, na obrzeżach Puszczy Kozienickiej.

Chłopiec z lalką z Pronitu

Chłopiec z lalką z Pronitu

różne modele lalek z Pronitu

różne modele lalek z Pronitu

lalka z Pronitu

lalka z Pronitu

mocowanie główki lalki z Pronitu

mocowanie główki lalki z Pronitu

siedziba dyrekcji zakładów w 1972 r.

siedziba dyrekcji zakładów w 1972 r.

pracownice Zakładów Chemicznych PRONIT na pochodzie pierwszomajowym w 1959 r.

pracownice Zakładów Chemicznych PRONIT na pochodzie pierwszomajowym w 1959 r.

fotografie eksponatów ze zbiorów Muzeum Domków Lalek, Gier i Zabawek, fotografie archiwalne dzięki uprzejmości Marka Majewskiego i Jarosława Szczypióra  

 

Historia Pionek, a więc i produkowanych tam zabawek, jest nieodłączną częścią historii „Pronitu” – zakładu kojarzonego przede wszystkim z czarnymi płytami gramofonowymi, zaś o pionkowskich lalkach, jak dotychczas, wiedzą tylko nieliczni kolekcjonerzy, i próżno też szukać poprawnych opisów pojedynczych egzemplarzy lalek z Pionek, znajdujących się na ekspozycjach muzealnych... Nic dziwnego, gdyż nie wspominają o nich żadne opracowania dotyczące polskich zabawek (!), a informacje o produkcji lalek w zakładach „Pronit" zostały odnalezione dopiero niedawno, podczas pracy nad książką „Polskie lalki celuloidowe”.

Zanim jednak przedstawimy pionkowskie lalki, opowiemy nieco o dziejach wytwórni i miasta. Sto lat temu, w 1922 r. rząd II RP podjął decyzję o budowie fabryki produkującej materiały wybuchowe na potrzeby wojska. Priorytetową dla obronności kraju inwestycję zlokalizowano wśród puszczańskich lasów i moczarów w pobliżu wsi Zagożdżon. W 1932 r. ze względu na zagranicznych kontrahentów, bezskutecznie łamiących sobie języki na Zagożdżonie nazwę miejscowości zmieniono na Pionki. Fabryka, największa wówczas tego typu w Europie, powstała jako "Państwowa Wytwórnia Prochu i Materiałów Kruszących". W kolejnych latach jej nazwę kilkakrotnie zmieniano, a od roku 1958, czyli w okresie kiedy produkowano lalki, obowiązywała nazwa: Zakłady Chemiczne „Pronit”

A sama miejscowość? Rosła wraz z fabryką pod okiem inż. Eugeniusza Czyża, nieprzeciętnego architekta, konstruktora i innowatora, który wizjonersko kierował całością prac projektowych i budowlanych. Przed rokiem 1939 Pionki były zamieszkanym przez około 9 000 ludności miasteczkiem – ogrodem, wybudowanym z poszanowaniem środowiska i w zgodzie z zasadami ekologii (choć wówczas nie posługiwano się tym terminem). Pod planowaną zabudowę nie wycinano całych połaci lasu, a jedynie pojedyncze drzewa, w miejscach gdzie miały stanąć domy. Ulice szczodrze obsadzano też ozdobnymi drzewami z własnej przyfabrycznej szkółki, sprowadzano też różne sadzonki z zagranicy. Budynki wyposażano we wszystkie nowoczesne dobrodziejstwa: prąd, bieżącą wodę, kanalizację. Powstawały także obiekty użyteczności publicznej i żłobki. Można wyobrazić sobie, jak dobra była jakość życia w tym zielonym mieście, skoro do Pionek chętnie przybywali robotnicy z rodzinami i specjaliści – nawet zza granicy. Dalsze dzieje wytwórni i miasta to już odrębna opowieść, wróćmy zatem do zabawek.

W I poł. XX w. najbardziej popularnym tworzywem do produkcji wielu przedmiotów codziennego użytku – w tym także zabawek i lalek – był celuloid, który na ziemie polskie importowano już od początku wieku. Aby zatem zaspokoić potrzeby polskiego przemysłu, także zabawkarskiego, przy Wytworni Prochu w Pionkach wybudowano Fabrykę Mas Plastycznych, gdzie w latach 1934-1939 i 1947-1995 produkowano nasz rodzimy celuloid. Budowniczym oraz kierownikiem nowego oddziału (zwanego Plast) był inżynier chemik, rzeczoznawca Centralnego Okręgu Przemysłowego mjr. Jan Konopacki (we wrześniu 1939 został wzięty do niewoli niemieckiej). Jego córka Jadwiga Konopacka-Klimaszewska (pseud. w AK „Wisia Zalewska”) wspominała, że pionkowskiej fabryce już przed wojną wykonywano z celuloidu drobną galanterię oraz lalki. To bardzo interesujący wątek, choć niestety dotychczas niepotwierdzony z powodu braku jakichkolwiek źródeł. Natomiast, ku radości i zaskoczeniu kolekcjonerów i badaczy dziejów zabawek, autorkom książki „Polskie lalki celuloidowe” udało się częściowo odtworzyć historię pionkowskich lalek produkowanych po wojnie – w czasach PRL.

Zakłady w Pionkach wznowiły produkcję celuloidu w 1947 r. Było to możliwe dzięki odnalezieniu w Niemczech i sprowadzeniu z powrotem do fabryki, części zagrabionego przez okupantów mienia – maszyn i wyposażenia. Wytwórnia, jak przed wojną, produkowała głównie na potrzeby wojska, w dużej części na eksport. Jednak po zmianie sytuacji międzynarodowej; po śmierci Stalina, zakończeniu wojny w Korei i wyhamowaniu wyścigu zbrojeń, zakłady w Pionkach utraciły rynki zbytu, zmniejszały produkcję i jednocześnie redukowały liczbę zatrudnionych. Wiele budynków i maszyn stało niewykorzystanych, a przyszłość firmy i pracowników była niepewna. W tej sytuacji, zgodnie z zaleceniami rządu, wprowadzono „produkcję cywilną zastępczą". W nowym asortymencie znalazły się miedzy innymi zabawki z celuloidu – lalki, wiatraczki i wirujące talerzyki. Prawdziwym hitem stały się celuloidowe kółka hula-hop, na które zapanowała wielka moda na początku lat 60.

Innowacyjny projekt wdrożenia produkcji celuloidowych lalek był w całości dziełem kadry technicznej Zakładów Chemicznych „Pronit”. Zespół pracowników na różnych stanowiskach, pod kierownictwem inż. Stanisława Płocharskiego, opracował kilka projektów wynalazczych, takich jak: matryce do lalek, które były „wykonywane na drodze galwanoplastycznej”, technika mechanicznego oczyszczanie detali, produkcja lalek z odpadków celuloidowych i malowanie ich lakierem celuloidowym. Nowością były też nowego typu, ogrzewane formy do produkcji lalek.

Co ciekawe, w czasach PRL-u wszystkie celuloidowe zabawki w Polsce wytwarzano z celuloidu z Pionek, produkowanego w kilkunastu kolorach, w arkuszach i rurkach o różnej grubości. Niestety, w samym „Pronicie” powstało stosunkowo niewiele lalek, choć surowiec wytwarzano na miejscu. Jakie były tego przyczyny? Jak wynika z archiwalnych dokumentów, ten rodzaj produkcji okazał się dla fabryki zbyt pracochłonny i nierentowny.

Lalki produkowano w pionkowskich zakładach bardzo krótko - od trzeciego kwartału 1958 r. do końca 1960 r. Opracowano i wytwarzano kilka różnych modeli w pięciu wielkościach, z form: 35, 40, 45, 55 i 70 cm. Były to bobasy, chłopcy, dziewczynki oraz czarne lalki o historycznej obecnie nazwie, czyli „murzynki”. Lalek nie sygnowano. Ich wspólną cechą jest odmienny niż stosowany w pozostałych polskich fabrykach, specyficzny sposób łączenia głowy z tułowiem przy pomocy metalowego haczyka w kształcie litery S. Wyróżnia je także charakterystyczny malunek szczegółów twarzy, zwłaszcza oczu w kształcie migdałów i wysoko uniesionych brwi.

Właśnie przy malowaniu oczu i brwi lalek, była zatrudniona w młodości pani Danuta, mieszkanka Pionek. Bardzo dobrze wspomina tę pracę, opowiada, iż w zakładzie panowała serdeczna, koleżeńska atmosfera. Według p. Danuty korpusy i pozostałe części lalek produkowano na Wydziale Celuloidu, następnie przewożono je do budynku na Wydział PG, gdzie odbywało się malowanie i składanie lalek. Kierownikiem oddziału był Czesław Wiesztal, a brygadzistą Henryk Sałbut, który „nasiniał” głowy lalek (prawdopodobnie chodzi o natryskowe przyciemnianie oczodołów i włosów). W kolejnym pomieszczeniu szczegóły twarzy lalek malowało kilka bardzo młodych pracownic. Następnie wysuszone główki zawijano w miękki papier, aby malunek się nie uszkodził. Kolejnym etapem było montowanie całych lalek. Kiedy w zakładzie zrezygnowano z ich produkcji, p. Danuta została przeniesiona na wydział wytwarzania eteru do narkozy.

Łącznie w „Pronicie” wyprodukowano tylko ok. 335,5 tys. sztuk lalek, najwięcej z form 45 cm, bo niemal 260 tysięcy. Najmniej powstało, prawdopodobnie "murzynków", lalek z form 40 cm (nieco ponad 4 tys.) oraz z form 55 cm (tylko ok. 7 tys.). To naprawdę niewiele. Aby uzmysłowić sobie, jak mała to ilość, posłużymy się porównaniem z danymi o celuloidowych lalkach produkcji Kaliskich Zakładów Tworzyw Sztucznych. W Pionkach lalki produkowano tylko 27 miesięcy, a w Kaliszu 17 lat (1950-1967), czyli ponad 400 miesięcy. Popatrzmy teraz na dane z obu fabryk z tych samych lat. Otóż w samym roku 1959, w Pionkach powstało 186.700 szt. lalek, a w Kaliszu 422.600. W roku 1960 w Pionkach wyprodukowano 133 tys. lalek, zaś w Kaliszu ponad 400 tysięcy. Weźmy jeszcze pod uwagę, że w Kaliszu działały jeszcze dwie wytwórnie zabawek z celuloidu – Kaliskie Zakłady przemysłu Terenowego oraz spółdzielnia „Millenium”. Poza tym tego typu lalki produkowano także w zakładach w Częstochowie i w Jarkowicach. Łącznie tylko w KZTS powstało kilka milionów lalek, a w Pionkach – powtórzmy, zaledwie 335,5 tysięcy.

Porównując te przybliżone dane, zrozumiemy jakim rarytasem kolekcjonerskim są dziś celuloidowe lalki z Pionek.

Opracowanie tekstu: Alicja Sztylko

 

Tekst opracowano głównie na podstawie dokumentów znajdujących się w Archiwum Państwowym w Radomiu, rozdziału z książki D. Żołądź-Strzelczyk i A. Sztylko „Polskie lalki celuloidowe” oraz materiałów udostępnionych przez mieszkańców Pionek – pasjonatów lokalnej historii.

Dziękujemy Panu Markowi Majewskiemu za udzielenie informacji i udostępnienie fotografii. Dziękujemy również Panu Jarosławowi Szczypiór za udostępnienie fotografii oraz przeprowadzenie i udostępnienie wywiadu z p. Danutą.

LOGO MAPA pion .jpg

Tekst powstała w ramach realizacji projektu

MAZOWIECKI PRZEMYSŁ ZABAWKARSKI XX WIEKU

– interaktywna mapa-wystawa.

 

Koncepcja i projekt cyklu: Aneta Popiel-Machnicka

Opracowanie merytoryczne: Alicja Sztylko, Aneta Popiel-Machnicka

Współpraca organizacyjna: Róża Popiel-Machnicka, Weronika Goworowska-Oleś

__________

Zadanie publiczne MAZOWIECKI PRZEMYSŁ ZABAWKARSKI XX WIEKU – INTERAKTYWNA MAPA-WYSTAWA, dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.

logo pronit.jpg
logo mazowsze samo.jpg

MUZEUM DOMKÓW LALEK, GIER I ZABAWEK   muzeum@MuzeumDomkow.pl

bottom of page